W grze | throwbacksingle | e-blogi.pl
W grze 2015-02-01

Przeglądając sobie swoje zdjęcia z przeszłości, takiej, na oko, 7 lat temu, zauważyłam jedną rzecz: poza tym, że byłam szczuplejsza i nie miałam pierwszych zmarszczek, byłam dużo szczęśliwsza... no, tak, moja pierwsza myśl, traumy w życiu robią swoje, a w ciągu ostatnich 4 - 5 lat miałam ich w życiu tyle, że mogłabym obdzielić wszystkich szczęśliwych ludzi na świecie, a jeszcze by zostało... ale zaczęłam się też zastanawiać, na ile moje własne szczęście to kwestia zdarzeń losu, a na ile mojego własnego wyboru... kwestia ustalenia priorytetów, zrealizowania celów, zmiany myślenia z życzeniowego na pełne wdzięczności? Kto czytał 'Secret', ten wie, że myśl przyciąga myśl, a razem przyciągają rzeczy i zdarzenia... i to bez picu, sama sprawdzałam... dlaczego, pomimo tego, tak ciężko mi przestawić się na myślenie o czymś, co jest dla mnie dobre? Wszyscy mamy naturę malkontentów, lubimy się poużalać, licząc, że to uwolni złe emocje - tymczasem, to je wzmaga, z każdą myślą jest tylko gorzej. Może nie chodzi o to, żeby cieszyć banana cały dzień bez powodu, ale zatrzymać się nad swoim lękiem, bólem, potłuczonym zadkiem, pochylić się nad skrzywdzonym ego i jego tłem - podświadomością, i powiedzieć: 'Stara, teraz wstajemy, już będzie dobrze'. Chyba spróbuję. Przegrana partii w szachach nie oznacza, że nie można wypowiedzieć rewanżu. I go wygrać. Biała królowa znów na polu, bez króla. Walczy.


Dodaj komentarz


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]